Skrawek nieba

seria 37 fotografii, 2023

Skrawek nieba

Najpierw pojawia się błysk — maleńka iskra pod powiekami. Obraz, który jeszcze nie istnieje, a już oddycha. Idę za nim, pozwalam prowadzić się tam, gdzie codzienność przechodzi w szept, a światło zaczyna opowiadać.

W tych miejscach nic nie musi być niezwykłe. Wystarczy, że patrzę. Że stoję tu, gdzie tylko ja potrafię stanąć — na cienkiej granicy między jawą a snem, w przestrzeni, której nie da się nazwać inaczej niż „moją”.

Tu każdy cień ma puls. Każde drgnienie powietrza niesie obietnicę. Tu pejzaż ustępuje miejsca uczuciu, a chwila staje się miękka jak oddech.

Rejestruję tylko skrawek — drobną cząstkę tego, co widzę, i jeszcze mniejszą tego, co czuję. A jednak w tym fragmencie mieści się wszystko: cisza, zachwyt, tęsknota i spokój.

Skrawek mojego nieba.
Światło, które znalazło mnie pierwsze.

Lilianna Ligęza-Jasik